2012-02-20 02:20:47 >>

Euro-neuro z Czarnogóry oraz I'm Jocker przez Anriego Jokhadze na Eurowizję 2012!



Krzyki, ryki, dzikie tańce
Nie no, ja po prostu kocham Eurowizję! Kocham, kocham, kocham, całym serduszkiem! Za tą różnorodność! Co roku mnie zaskakuje! Tutaj jakieś pseudo Elvisy, tutaj jakieś UFO-Lenki, teraz jakieś Euro-neuro... Love, big love. 

Rambo Amadeus
Klik, by ściągnąć fragment Euro-neuro

Spodziewałem się dziwactwa z Czarnogóry no i się doczekałem. Propozycja znanego z takich utworów Rambo Amadeusa bardzo mi się spodobała. Już po tym krótkim fragmencie wersji demo, w słabej jakości. W normalnej wersji to będzie wymiotka... Szkoda tylko, że już od samego początku płynie na Czarnogórę fala gorzkiej do przełknięcia krytyki... Kurcze, czy piosenka na ten konkurs zawsze musi być taka sama? Czy każdy kraj musi co roku trzymać się ściśle określonego systemu? Precz ze schematami! Dzięki takim dziwactwom wszystko staje się barwniejsze i ciekawsze! 


Podobnie z Gruzją, matko, hahahaha :D. Ten koleś to mistrz. He's a Jocker, absolutely... Te kocie ruchy, ta mucha na gołej szyi, ta ambitna kompozycja... Wszystko jak należy, no ależ oczywiście, że tak. Ten pan trochę przypomina mi pana Krassimira Avramova z 2009 roku :D. Moja mama nazwałaby tę piosenkę odgłosem wydawanym przez kota, gdy nadepnie się mu na ogon (kto ma kota, ten wie o co chodzi :D). Nie no, tegoroczna reprezentacja z Gruzji to po prostu mistrzostwo do potęgi. Ok, trochę poważniej: dziwię się, że Gruzini zdecydowali się wystawić coś tak kiczowatego i tandetnego po paśmie świetnych piosenek w ciągu ostatnich lat... Ale co tam! Jak się bawić, to się bawić! Ajm e dżoka, ajm e łoka!!! <3


Tagi: eurowizja, gruzja, czarnogóra, eurowizja 2012, anri jokhadze, rambo amadeus, euro-neuro
____________________________________________
skomentuj (2)



Top EurowizjaIMO archiwum konkurs eurowizji
 
Powrót do strony głównej EurowizjaIMO